Ascendent, descendent, imum coeli, medium coeli... Co w astrologii oznaczają te tajemnicze nazwy?
W średniowieczu horoskopy rysowano przeważnie w kształcie kwadratu. Dlaczego? Przecież horoskop (inaczej: kosmogram) jest uproszczonym obrazem nieba, a niebo otacza nas ze wszystkich stron, więc jawnie jest okrągłe!
Zapewne kwadratowy kształt lepiej pasował do ówczesnych wyobrażeń o porządku, jaki panował w świecie. Części horoskopu nazywano „domami”, więc i cały horoskop powinien być kwadratowy, żeby łatwiej go było dzielić na komnaty. Trzeba też wiedzieć, że w tamtych czasach zapominano o świetnych odkryciach starożytnych greckich uczonych, którzy – jak Eratostenes – zmierzyli obwód kulistej Ziemi, czy – jak Arystarch – odkryli, że planety krążą wokół Słońca. O tym zapomniano, a zamiast tego popularne stały się prymitywne wyobrażenia o świecie jako kwadratowej skrzynce nakrytej klapą nieba. Ale w tych kwadratowych horoskopach było jednak ziarnko prawdy. Kwadrat ma cztery boki i cztery rogi, a kosmogram też ma coś ważnego, czego jest cztery. Są to punkty osiowe, w skrócie zwane też osiami.
Pierwszy z tych punktów leży na wschodzie i oznacza miejsce, gdzie planety wschodzą. Dlatego nazywa się ascendentem, po łacinie ascendens – wschodzący. Drugi punkt leży w południowym kierunku nieba i oznacza miejsce, gdzie planety górują, czyli w swojej dziennej drodze przez niebo wznoszą się najwyżej.
Ten punkt nazywamy z łacińska medium coeli, czyli „środek nieba”. Choć chyba ładniej byłoby go po polsku nazwać „śródniebiem”. Trzeci punkt leży na zachodzie, tam gdzie planety zachodzą, i nazywa się descendentem. Czwarty leży na północy i realnie go nie widać, bo znajduje się pod horyzontem, tam gdzie planety schodzą najniżej pod horyzont. Nazywa się imum coeli, czyli „dół nieba”.
Te cztery punkty w horoskopie są podstawą wszystkich astrologicznych analiz. Kiedy patrzymy na czyjąś twarz na zdjęciu, nasz wzrok stara się najpierw wyłapać oczy i usta. Podobnie astrolog, kiedy rzuca okiem na horoskop, stara się najpierw dostrzec, gdzie leżą ascendent, medium coeli, descendent i imum coeli, i które planety przebywają w ich pobliżu. Bo od tych czterech punktów zacznie swoje myślenie o horoskopie.
Jeśli wiesz coś o tym, co się dzieje w pobliżu tych czterech punktów osiowych, które planety tam leżą i w których znakach zodiaku, to już możesz całkiem dużo wiedzieć o horoskopowanej osobie lub wydarzeniu. Tak więc i dla dzisiejszych astrologów horoskop, chociaż rysowany jako koło, w jakimś stopniu pozostał czwororożny.
Czym jest mityczna Era Wodnika? Czy już w niej żyjemy, czy to dopiero okres przejściowy?
„To jest świt Ery Wodnika” – śpiewali bohaterowie musicalu „Hair”, w latach 60. XX wieku. Stało się to niemal zaklęciem pokolenia dzieci kwiatów. Oto miało nadejść nowe tysiąclecie, bez wojen, pełne miłości, wolności, równości wszystkich ludzi. Pół wieku później ten refren wciąż brzmi jak niezrealizowana obietnica.
Czytaj dalej >