Będziesz mieć więcej energii do życia, więcej szczęścia do ludzi. A także tej swojej pewności siebie, której naprawdę trudno się oprzeć. Słońce w sekstylu przekona cię, że świat nie uwziął się na ciebie. Ale nie będzie wyłącznie sielankowo. Mars w Byku dorzuci wyzwań, terminów, nerwowych sytuacji i ludzi, którzy będą chcieli czegoś na już. Na szczęście od 13 czerwca, gdy Wenus wejdzie do twojego znaku, wiele zacznie układać się po twojej myśli – zwłaszcza w relacjach. Saturn w trygonie pomoże ci domknąć coś ważnego.
W pierwszej połowie miesiąca lepiej nie szukać miłości, bo możesz, Lwie, trafić jak kulą w płot. Zamiast rzucać się w nowe znajomości, pozamykaj stare historie, odetnij emocjonalne ogony. A także zadbaj o wygląd. Bo od 13 czerwca Wenus zacznie działać na twoją korzyść. Staniesz się jeszcze bardziej zauważalny, atrakcyjny i do wzięcia. Jeśli jednak jesteś w stałym związku, nie rozglądaj się na boki. Wspólne przepracowanie problemów da dużo więcej niż chwilowa ekscytacja kimś nowym. Zrozumiesz to podczas trygonu Wenus z Saturnem (23-27 czerwca). Urodzeni w pierwszej dekadzie powinni uważać podczas opozycji Wenus z Plutonem (15-19 czerwca). Zazdrość może wtedy uderzyć do głowy. Jeśli zaczniesz doszukiwać się zdrady tam, gdzie jej nie ma, możesz rozpętać burzę, która zmiecie wszystko.
Chcesz przeczytać cały horoskop?
Dołącz do Magicznej Subskrypcji już teraz:
Druga połowa 2026 roku zapowiada się dynamicznie i ciekawie. 30 czerwca Jowisz opuszcza znak Raka i wchodzi do Lwa, a wraz z nim zmienia się układ sił na niebie. Od tej pory dominować będą znaki męskie: Baran, w którym przebywają Saturn z Neptunem, Bliźnięta, do których niedawno wszedł Uran oraz Wodnik z obecnym w nim Plutonem, i wreszcie wyróżniony przez Jowisza Lew. To oznacza duże przyspieszenie, intensywność wydarzeń i nastawienie na realizację ambitnych celów.