Atmosfera będzie sprzyjać uczuciom, flirtom, zabawie. Nic dziwnego, że zaczniesz się częściej uśmiechać. Spokój ducha odnajdziesz w... pracy. Trygon Słońca napełni cię optymizmem. Mars w kwadraturze da ci kopa do działania, jeśli od dawna coś odkładałeś. Uran wypchnie cię do przodu. A jeśli po drodze pojawią się jakieś niejasne sytuacje, zadziała Neptun, który podkręci twoją intuicję. Pluton w twoim znaku pomoże ominąć pułapki. A od 13 czerwca, kiedy Wenus wejdzie do Lwa, zrobi się bardzo romantycznie.
W pierwszej połowie miesiąca potrzebować będziesz, Wodniku, spokoju, a nie emocji. Zamiast więc szukać nowych znajomości, lepiej spędzić trochę czasu sam na sam ze sobą. Wenus w Raku sprzyja odkrywaniu miłosnych tajemnic innych ludzi. Możesz zauważyć, że między twoimi przyjaciółmi coś się kroi, dzieci przeżywają pierwszą miłość, a z pozoru nudny sąsiad prowadzi bardzo intensywne życie uczuciowe. Po 13 czerwca staniesz się niezwykle atrakcyjny. Także dla wieloletniego partnera, który wprost nie będzie mógł oderwać od ciebie oczu. Podczas wspólnego wyjazdu nadrobicie cały ostatni rok, jeśli chodzi o intymne rozmowy i czułe noce. Sekstyl Wenus z Uranem (14-18 czerwca) to czas radości i zmysłowych uniesień. Samotne Wodniki z pierwszej dekady mają szansę na miłość od pierwszego wejrzenia.
Chcesz przeczytać cały horoskop?
Dołącz do Magicznej Subskrypcji już teraz:
„To jest świt Ery Wodnika” – śpiewali bohaterowie musicalu „Hair”, w latach 60. XX wieku. Stało się to niemal zaklęciem pokolenia dzieci kwiatów. Oto miało nadejść nowe tysiąclecie, bez wojen, pełne miłości, wolności, równości wszystkich ludzi. Pół wieku później ten refren wciąż brzmi jak niezrealizowana obietnica.